Historia MŚ w piłce nożnej przepełniona jest wybitnymi i kultowymi meczami. Każdy finał mundialu zapisał się w annałach. Jakie były najlepsze finały mistrzostw świata?
Co sprawia, że finał mundialu przechodzi do historii?
Finały mundialu to mecze wyjątkowe. Odkąd tylko zaczęły odbywać się mistrzostwa świata w piłce nożnej, pojawiły się gigantyczne emocje z nimi związane. Ich kumulacja zawsze następuje w momencie finału mistrzostw świata. Niezależnie, kto w nim występował, gdzie był rozgrywany, jaki był jego przebieg – świat dyskutował o nim dniami i nocami. Finały mundiali to podsumowanie i eksplozja emocji, które zbierają się przez cały okres trwania turnieju. W decydującym meczu spotykają się najlepsze drużyny, z najlepszymi piłkarzami, walcząc o zwycięstwo, które na zawsze zapisze się w historii piłki nożnej. Finały to najpiękniejsze mecze, na które czeka się nieraz całe życie.
Najbardziej kultowe finały Mistrzostw Świata – zestawienie
Każdy kibic piłki nożnej mógłby zaproponować swoje zestawienie najbardziej historycznych meczów mundialu. To kwestia mocno subiektywna, często oparta na romantyzmie i – rzecz jasna – dostępnych źródłach archiwalnych. W teorii każdy finał mundialu mógłby znaleźć się w poniższej grupie. Poniżej jednakże znajduje się pięć wymienianych najczęściej (w kolejności chronologicznej).
1.MŚ 1950: Urugwaj – Brazylia 2:1 – jedyny finał, który finałem nie był. Na mundialu odbywała się runda finałowa w formie czterozespołowej grupy. Tak jednak wyszło, że ostatni mecz Urugwaju z Brazylią faktycznie wypadał jak finał. “Canarinhos” wystarczył remis, grali u siebie, na Maracanie przy – jak podają różne źródła – 200 tysięcy. Choć prowadzili, nie wyszło. Drugi tytuł zdobył Urugwaj.
2. MŚ 1954: RFN – Węgry 3:2 – określany jako “cud w Bernie”. Nikt nie przypuszczał, że Niemcy pokonają potężnych Węgrów. W fazie grupowej Madziarzy ograli ich 8:3! W finale Węgrzy prowadzili już 2:0, ale potem trafiali już tylko piłkarze RFN, co było nie lada sensacją.
3. MŚ 1966: Anglia – RFN 4:2 – pierwszy, i jedyny do tej pory, tytuł Anglików. Geoff Hurst jako pierwszy zdobył hat tricka w finale mistrzostw świata (co potem powtórzył tylko Kylian Mbappe w 2022). Mecz rozstrzygnął się w dogrywce, gdzie wiele kontrowersji wywołało drugie trafienie Hursta. Bramka została uznana, ale po latach wyszło, że piłka nie przekroczyła linii bramkowej.
4. MŚ 1986: Argentyna – RFN 3:2 – mistrzostwo świata zdobyte przez Diego Maradonę. Był to turniej ze słynną “ręką boga” i “golem stulecia” w meczu ćwierćfinałowym z Anglikami. Wspomina się to bardziej niż finał, który jednak także był fenomenalny. Argentyńczycy prowadzili 2:0, ale po bramkach w 74. i 80. minucie Niemcy wyrównali, napędzali się – lecz Jorge Luis Barruchanga przechylił szalę na korzyść “Albicelestes”
5. MŚ 2022: Argentyna – Francja 3:3, w karnych 4:2 – tu z kolei po tytuł sięgnął Lionel Messi, zdobywca dwóch bramek w finale. Królem decydującego meczu został jednak Kylian Mbappe, który powtórzył osiągnięcie Hursta i skompletował hat tricka. Wielu nazywa ten mecz najpiękniejszym meczem w historii finałów MŚ w piłce nożnej. Francuzi mogli wygrać, gdy sekundy przed dogrywką stuprocentową okazję zmarnował Randal Kolo Muani. Zadecydowały jednak karne.
Czytaj także:
- Faworyci MŚ 2026. Kto ma największe szanse?
- Król strzelców MŚ 2026: kandydaci i kursy
- Terminarz MŚ 2026. Daty i godziny meczów
- Nowe zasady Mistrzostw Świata. Co zmieni się w nadchodzącym turnieju?
- MŚ 2026. Które reprezentacje zadebiutują na turnieju?
- Jak obstawiać Mistrzostwa Świata 2026? Poradnik dla typerów
- Stadiony MŚ 2026: lista aren i miast gospodarzy
- Ile zespołów zagra na Mistrzostwach Świata 2026? Nowy format turnieju
Najwięksi bohaterowie finałowych gier
Nie ma finału mundialu, który nie posiadałby swojego bohatera. Oczywiście standardem jest, że najwięcej uwagi przyciągają ci, którzy zdobywali decydujące bramki. Trzykrotnie finał rozstrzygnął się wynikiem 1:0 – w 1990 Niemcy wygrali po bramce Andreasa Brehmego, w 2010 roku Hiszpania po golu Andresa Iniesty, w 2014 roku znowu Niemcy po trafieniu Mario Goetzego (dziś chyba najlepiej pamiętanego).
Oczywiście kultowe mecze były też pisane hat trickami – ale tylko dwukrotnie. W 1966 roku Geoff Hurst strzelił 3 gole dla Anglii, z kolei Kylian Mbappe – dla Francji w 2022. Różnica jest taka, że Francuzi ostatecznie przegrali!
Kogo jeszcze można wymienić? Helmuth Rahn w 1954, Zinedine Zidane dla Francji w 1998, Pele dla Brazylii w 1958 czy 1970, Mario Kempes dla Argentyny w 1978, Ronaldo dla Brazylii w 2002.
Pechowcy meczów o złoto
Historię zawsze piszą zwycięzcy, ale jest to możliwe tylko dzięki pokonanym. Brazylia, której we wspomnianym 1950 roku do złota wystarczył remis, to jeden przykład. Natomiast miano największego pechowca w dziejach finałów mistrzostw świata w piłce nożnej należy do Holandii. “Oranje” na wielu mundialach mieli wybitnych piłkarzy, dotarli do trzech finałów – ale nigdy nie wygrali! Ulegli Niemcom 1:2 w 1974, Argentynie 1:3 cztery lata później oraz Hiszpanii 0:1 w 2010. Po dwa przegrane finały – choć w latach słusznie minionych – mieli także Czechosłowacy i Węgrzy.

