Typy na piłkę nożną

Beniaminkowie Ekstraklasy – kim są nowe drużyny w piłkarskiej elicie?

Beniaminkowie Ekstraklasy – kim są nowe drużyny w piłkarskiej elicie?

Wszystkie kluby marzą o tym, aby wydostać się z 1. ligi polskiej i wywalczyć awans do Ekstraklasy. Jacy są beniaminkowie PKO BP Ekstraklasy i co warto o nich wiedzieć?

Kto wywalczył awans do najwyższej klasy rozgrywkowej? 

Nowi w Ekstraklasie nigdy nie mają łatwo, ale patrząc po tym, kto tym razem awansował z 1. ligi polskiej, można wierzyć, że walka o utrzymanie nie będzie dotyczyć żadnego z tych klubów! Beniaminkami Ekstraklasy zostały bowiem: Wisła Kraków, Śląsk Wrocław oraz Wieczysta Kraków. Wszystkie te drużyny posiadają duże budżety i mocne argumenty, które mogą pozwolić im uniknąć walki o utrzymanie. Wisła i Śląsk posiadają gigantyczne społeczności, a Wrocławianie mogą dodatkowo liczyć na obfite wsparcie budżetu miasta. 

Wieczysta jest z tego grona najciekawszym beniaminkiem, bo polska piłka nożna jeszcze nigdy nie widziała jej w najwyższej lidze. Krakowianie idą jak burza, co zapewnia ich bogaty sponsor, właściciel sieci aptek Wojciech Kwiecień. Należy jednak wspomnieć, że o ile Wisła i Śląsk awansowały bezpośrednio, o tyle Wieczysta musiała grać w barażach o Ekstraklasę. W nich najpierw ograła Polonię Warszawa, a w finale – Chrobrego Głogów.

Gwiazdy i kluczowi zawodnicy nowych zespołów 

W każdym z tych trzech zespołów awans do Ekstraklasy pomogli wywalczyć konkretni zawodnicy, będący gwiazdami swoich drużyn. Nie ma oczywiście pewności, że gdy końca dobiegnie okienko transferowe (czyli na początku września), nadal w tych składach będą – ale większość z nich zapewne będzie kontynuować swoją przygodę w tych ekipach.

W przypadku mistrza 1. ligi polskiej, czyli Wisły Kraków, nie sposób nie wymienić Angela Rodado. Hiszpan zostawał królem strzelców ekstraklasowego zaplecza w trzech poprzednich sezonach i wielu kibiców zastanawia się, jak zaprezentuje się w najwyższej lidze. W szeregach “Białej Gwiazdy” nie brakuje też młodych polskich talentów, jak Kacper Duda, Jakub Krzyżanowski czy Maciej Kuziemka.

Śląsk wywalczył awans do Ekstraklasy po ledwie jednym sezonie w 1. lidze polskiej. Jego kluczową postacią był Piotr Samiec- Talar, kapitan i wychowanek wrocławskiego klubu. Mimo że miał oferty, po spadku został w WKS-ie i był jego najwyżej opłacanym graczem. Na zapleczu był drugim najlepszym strzelcem zespołu oraz jego najlepszym asystentem. Prócz niego dobrze spisywali się też Lamine Ba czy Michał Mokrzycki, podebrany zimą z ŁKS-u Łódź.

W kontekście Wieczystej skala gwiazdozbioru była największa w 1. lidze, a może i w Polsce. Do drużyny regularnie dołączają znane i dobrze opłacane nazwiska, które potem mają scalać się w drużynę. Liderem defensywy od dłuższego czasu jest tam były reprezentant Polski, doskonale znany Michał Pazdan z rocznika 1987. Gwiazdą 1. ligi był także Lisandro Semedo, najskuteczniejszy w zespole Stefan Feiertag czy słynny Brazylijczyk Lucas Piazon.


Czytaj także:


Najważniejsze transfery beniaminków przed startem sezonu 

Okienko transferowe w Polsce trwa w lipcu i sierpniu i właśnie wtedy dokonują się formalnie transfery PKO BP Ekstraklasy. Rzecz jasna część z nich jest już ogłaszana i dopinana przed tym terminem, ale kontrakty obowiązują dopiero od 1 lipca. Można spodziewać się, że po raz kolejny “grubo” zaatakuje Wieczysta, która zwolniła już miejsce w składzie i budżecie, żegnając m.in. Carlitosa, Jacka Góralskiego czy Michała Trąbkę. Analogicznie Wisłę opuścili m.in. Joseph Colley czy Anton Cziczkan, zaś Śląska – TImotej Jambor czy Antoni Klimek. To także Wrocławianie jako pierwsi ruszyli na rynek transferowy, ogłaszając pierwsze nabytki, tj. Grzegorza Tomasiewicza z Piasta Gliwice, Malaly’ego Dembele z tureckiego Sariyersporu i Karola Niemczyckiego z izraelskiego Ashdodu SC.

Szanse na utrzymanie – czy nowe drużyny przetrwają w lidze?

Bardzo często jest tak, że nowi w PKO BP Ekstraklasie od razu są angażowani w walkę o utrzymanie. W poprzednim sezonie dwóch beniaminków Ekstraklasy z powrotem spadło do 1. ligi polskiej, a byli to Bruk-Bet Termalica Nieciecza oraz Arka Gdynia. Utrzymanie w Ekstraklasie udało się wywalczyć tylko Wiśle Płock – która, żeby było śmieszniej, awans wywalczyła w barażach!

Teraz wydaje się, że poziom beniaminków Ekstraklasy jest znacznie wyższy. Śląsk po kompromitującej “wpadce” od razu wrócił do elity, a jako że dysponuje bardzo dużym budżetem, może pozwolić sobie na wiele. Także w Wiśle Kraków jest wielu dobrych zawodników (i pieniędzy), którzy przewyższali poziomem 1. ligę polską. Zresztą w 2024 roku jako pierwszoligowiec “Biała Gwiazda” zdobyła STS Puchar Polski i grała w europejskich pucharach – a to świadczy o tym, jaką potęgą jest ten zespół i… że nie pasował do 1. ligi.

Najciekawiej będzie w Wieczystej. Klub ten funkcjonuje trochę jak sponsorowany przez arabskiego szejka. Zimą poprzedniego sezonu Krakowianie kupili chociażby zza miedzy, tj. z Cracovii, jedną z jej największych gwiazd, Mikkela Maigaarda. Zamiast walczyć o puchary Duńczyk wolał walczyć o awans do Ekstraklasy! Można tylko zastanawiać się, jak “grube” ruchy wykona historyczny beniaminek, no i czy z dużych nazwisk uda się stworzyć równie silną drużynę.

Zobacz także